bezchmurnie
11°
11°
wtorek
Reklama
fot. wykop
Alkohol na osiedlu w Koniecpolu
03 marca 2020 r. | 11:45
27

Poniżej publikuję pismo, które otrzymałem na maila w związku z publikacją materiału w sprawie sprzedaży alkoholu na jednym z osiedli w Koniecpolu.

W związku z ukazaniem się na stronie internetowej gminakoniecpol.pl artykułu w dniu 14 luty 2020 r. pod tytułem” Problemy społeczne: Nielegalne spożywanie alkoholu w Koniecpolu i opisywanym w nim prowadzonego przeze mnie sklepu, wnoszę o pilne zamieszczenia na Państwa stronie sprostowania odnośnie sklepu Żabka położonego w Koniecpolu ul. Robotniczej 10 lub usunięcie w/w artykułu.

Moje stanowisko wynika, z faktu, że na osiedlu Robotniczym w Koniecpolu przy ul. Robotniczej prowadzony jest przeze mnie sklep Żabka, w którym zgodnie z uzyskanym pozwoleniem dokonuję sprzedaży między innymi produktów alkoholowych. Jednakże nigdy w sposób sprzeczny z prawem nie sprzedawałam alkoholu osobom nieletnim, lub też w wyniku mojego sklepu nie dochodziło w okolicy sklepu do licznych awantur i agresywnych zachowań naszych klientów, którzy kupują alkohol.

Pragnę w tym miejscu podkreślić, że 20 miesięcy od kiedy prowadzę swój sklep Żabka mieszczący się właśnie przy tej ulicy,zaledwie parę razy odbywała się w takiej kwestii interwencja Policji,na samym początku przejęcia przeze mnie sklepu,gdzie mieszkańcy byli nauczeni złych nawyków,nie zostały też do mnie zgłaszane żadne kwestie związane z zakłócaniem spokoju publicznego, brudzeniem fekaliami bloków, a tym bardziej sprzedaż alkoholu osobom nieletnim. Jednocześnie dla zapewnienia bezpieczeństwa w sklepie i koło niego została założona przeze mnie instalacja monitorując i nagrywająca pracę sklepu, a co za tym idzie jestem w stanie na bieżącą kontrolować sytuację, które miałby mieć miejsce w okolicy sklepu. W tym stanie rzeczy umieszczanie na stronie internetowej artykułu – anonimowego – bo nie podpisanego przez żądną osobą z imienia i nazwiska, nadto nie wyjaśnionego u właścicieli znajdujących się tam sklepów, oszkalowało moje dobre imie, naruszyło dobre osobiste , a co za tym idzie jest moim zdaniem pozbawione jakichkolwiek podstaw. Nadto takie działania nieznanych osób zmierza tylko i wyłącznie do pozbawienia mnie koncesji na alkohol w miejscu prowadzenia sklepu, na czym może zależeć wielu osobom nie koniecznie mieszkańcom osiedla. Jednocześnie jako prowadząca sklep, w którym sprzedaje się alkohol, jestem odpowiedzialna za jego działania, lecz nie mogę mieć wpływ na osoby trzecie, które zapewne kupują alkohol w większych sklepach ( DUŻO TAŃSZY) a spożywają je właśnie na w/w osiedlu. Myślę, że raczej dodatkowe kontrole straży miejskiej mogłyby ukrócić taki proceder nie natomiast odbieranie koncesji na alkohol. Nadto mój sklep nie znajduje się w okolicy szkoły ani też innych placówek edukacyjnych, a co za tym idzie nie naruszam w tym zakresie żadnych norm prawnych.

W tym stanie rzeczy, wnoszę o usunięcie umieszczonego artykułu, lub też zamieszczenie stosownego sprostowania.

Z poważaniem
Agnieszka Grabowska



27 odpowiedzi na “Alkohol na osiedlu w Koniecpolu”

  1. Blokers pisze:

    Dostała koncesje z godnie z obowiązującym w Polsce prawem. Nie może odpowiadać za to co ludzie po alkoholu robią. To tak jak by napisać do biedronki czy dina ze u nich kupują alkohol i piją na blokach i sikają po klatkach. Tam patologii nie ma, ludzie kupią piwko po pracy czy przy niedzieli jak wszystko pozamykane (bo jest drożej niż w innych sklepach) , patologia to właśnie na szkolnej jest.

    15
    • Majo pisze:

      Nie pamięta wœł jak cielęciem był:) kamery zawsze można odłączyć a za takie wpisy to powinnaś sklep zamknąć… 20 miesięcy 🙂 pijane pracownice:) a teraz wyrzuty

      236
      11
      • gość pisze:

        taka prawda…

        160
        3
        • Blokers pisze:

          Anonimowy każdy może obczerniać każdego. Pijane pracownice?? Bywam w żabce często i nigdy nie zaobserwowałem.

          2
          4
        • Bolek pisze:

          Widać że ktoś pisze tak bo zazdrości! Pijane pracownice-chodząc po 5 razy dziennie do sklepu nigdy nie widziałem aby którakolwiek z pracownic była pod wpływem alkoholu. A skoro tak zależy Ci aby był sklep zamknięty na 20 miesięcy to dlaczego nie wezwalas/es policji. Odpowiedź nasuwa się sama bo gówno widziałeś /as. Poprostu zazdrość Cię zrzera! Tylko nie rozumiem czemu? Przecież również możesz otworzyć swój biznes ale….
          Nie każdy się do tego nadaje, i dlatego zazdrość w dupe ściska!

          • Klient pisze:

            Jestem klientka tej zabki bardzo często a przed prowadzeniem sklepu przez Panią Agnieszkę omijalam ten sklep z daleka.
            Ludzi ZRZERA zazdrość bo komuś ‘od nas ‘ coś wyszło.
            Znam panią Agnieszkę tylko od strony klienta jak i panie które tam pracują.
            Że te Panie pijane? Absurd i bzdura
            Gdzieczne,pomocne i nie raz byłam swiadkiem jak były spr dowodu albo odmówiono sprzedaży setki bo ktoś był pod wpływem alkoholu.
            Ludzie ogarnijcie sie i nie niszczcie reputacji pisząc sama nie prawdę. Weźcie się za robotę może wtedy nie będziecie zajmować się czyimś życiem.
            P.S
            Było pismo anonimowe. Dlaczego? Czego ktoś się boi?
            Natomiast z tego co widać Pani Agnieszka nie ma czego do ukrycia bo odwarznie podpisała się imieniem i nazwiskiem

      • Agnieszka pisze:

        Ooo proszę
        Konkurencja? Pracownik który został zwolniony? Dlaczego znow jakiś nick i jak zawsze zero konkretów i dowodów. Powodzenia

      • Agnieszka pisze:

        Konkurencja? Zwolniony pracownik? Dowód poproszę że pracownik pijany. Znów jakiś dziwny nick. Zero konkretów i dowodów. Powodzenia

      • Gość 1 pisze:

        Czytam i nie wierzę ..
        Ile jest nienawiści w ludziach i czym to jest spowodowane ? Zazdrosc , nienawiść i wrogość. Tak to jest jak ktoś nie ma własnego życia i się wtrąca ,wręcz wchodzi z brudnymi butami w czyjeś życie. Ludzie pili , piją i będą pić ! Dla jednych jest to hobby dla drugich sposób na życie a dla innych alkohol może nie istnieć .
        Mieszkańcy osiedla już nie pamiętają czasów gdy sklep Żabka był prowadzony przez innego właściciela, wtedy dopiero była sodoma i gomora. Pani Agnieszka włożyła wiele trudu i wysiłku aby ten stan rzeczy zmienić i doskonale jej się to udało.
        Nie jest problemem sklep sprzedający alkohol problemem są ludzie którzy nie umieją jego spożywać .
        Zazdrosc ludzka nie zna granic osoba anonimowa nie ma na tyle odwagi żeby sie podpisać , bo dobrze wie że nie ma nic do zarzucenia danemu sklepowi i sama nie ma zielonego pojęcia o prowadzeniu jakiegokolwiek biznesu . Przykro mi to stwierdzić , ale mając tyle lat nie spotkałam się z taką wrogością i nienawiścią jak w Koniecpolu . Dla Pani Agnieszki klient nie jest tylko osoba która daje zarobić , ale każdy klient jest traktowany jak rodzina i wszystko jest robione z myślą o kliencie i dla klienta.
        Odkąd żabka istniała starsi ludzie ja omijali ,gdyż nie było możliwości wejścia do niej, a Pani Agnieszka pomyślała o tym i zrobiła poręcze. Można by było wymieniać bez końca samych pozytywów , ale nie dobrzy ludzie i tak odbiorą to inaczej . Cokolwiek by nie było zrobione dla ludzi zawsze będzie źle.
        Jak mówi stare przysłowie “jeszcze się taki nie urodził żeby wszystkim dogodził”. A prawda jest taka że jeszcze w Koniecpolu pies się nie zesra a wszyscy już wiedzą .

      • Gość 2020 pisze:

        Pijany to chyba Ty jesteś pisząc takie bzdety. Masz pewnie niezły ubaw że swoich relacji. Ale puknij się w łeb zanim napiszesz coś co może komuś zaszkodzić. Codziennie jadąc do pracy i z niej wracając wchodze do tej zabki i nigdy w życiu nie zauważyłem że któraś z tych kobitek jest pijana.
        Bardzo miła obsługa,szefowa do każdego nastawiona przyjaźnie a jak napatoczy się natrętny klient to wie co z nim zrobić. Ostatnio byłem świadkiem gdzie szanowny Pan x ledwo wchodząc do sklepu chciał kupić alko,ale odmówiono mu sprzedaży,więc zaczął straszyć ta młoda dziewczyne znajomościami na…. I że go pożałuje. DziewcYna wystraszona ale twardo wyprosila gościa ze sklepu
        Więc nikt mi nie powie ze sprzedają alko najeb… badz gowniarza. Nawet obiło mi.sie o uszy że zapalniczki ani zapałek nie chcą sprzedać jak jakiś dzieciak przyjdzie. Więc weźcie się.za robotę albo za wzięcie się za dupe tym którzy Berbeluche sprzedają spod lady albo łebka fajki.
        Pozdrawiam msciwych i tych którzy robią sobie jaja

        3
        2
    • Ja pisze:

      panią która pisała ten anonimowy donos w imieniu „ mieszkańców osiedla robotniczego” trochę poniosła wyobraźnia. To już nie te czasy państwa policyjnego. Mamy demokracje ( w nazwie i teorii ;)) i wolny rynek. Skoro sklepy na robotniczej w tym żabka sprzedają alkohol to dlatego ze uzyskały ( nie tanią) koncesje i wssystko działa zgodzie z prawem.
      Tak jak tu większość mówi to są ludzie z marginesu społecznego i dla nich to jest norma tak jak dla nas iść rano do pracy. Tu na chleb może nie być ale na trunki musi. Zabranie koncesji nic nie zmieni ( co jest głupim pomysłem bo pozbawi nas normalnie pijących) dostępu do tych dóbr. Pani radzi zabrać koncesje żeby jej nie zakłócać spokoju a ktoś pani może poradzić żeby się pani z bloków ( dużego skupiska ludzi w tym meneli) przeprowadziła do lasu, ale to i zwierzęta przeszkadzać mogą.

    • Koks pisze:

      Mi nasuwa się takie rozwiązanie zamiast pozbawić koncesji kilka sklepów to zamknąć klatki do bloków. Domofony jak nie dzialaja wymienić, tak gdzie nie ma założyć. Teraz są takie nowoczesne każde mieszkanie ma swój kod dostępu. Na co idą te horrendalne, warszawskie wręcz czynsze. Co to za praktyki ze wszystkie bloki stoją otworem dla każdego, sikanie na klatkach i w piwnicach to najmniejszy problem nie mówiąc o potencjalnych złodziejach i naciągaczach „na wnuczka” czy innych. Gdyby klatki były pozamykane to postronni ludzie nie wchodziliby do bloku czy piwnic.

  2. Endrju pisze:

    Ja nie wiem jak można napisać ze pijane pracownice to skandal, powinni znieść dla ciebie to rodo i upublicznić twojego mejla żeby się każdy dowiedział co za menda wypisuje takie rzeczy. Panie w żabce są bardzo miłe i uprzejme dla klientów. I nie jestem pracownikiem ani właścicielem sklepu tylko zwykłym człowiekiem który czasem wpadnie po browara.

  3. Klient pisze:

    Podłość ludzka nie zna granic… jak zwykle życzliwie ludzie utrudniają tym uczciwym i pracowitym życie… jestem w żabce przynajmniej 2 razy dziennie i nigdy nie spotkałem się z sytuacja sprzedaży alkoholu pijanym czy nieletnim. Sklep ma bardzo wysoka jakość obsługi, na pewno najlepsza na osiedlu…. może warto spojrzeć pod którym sklepem na osiedlu wystaje nieciekawe towarzystwo… pijana ekspedientka jest już absolutna abstrakcja… ludzie dajcie żyć innym i nie wypisujcie bzdur które są mocno krzywdzące dla ludzi których to dotyczy. Jest takie mądre powiedzenie „ nożem można zranić a słowem zabić”…

  4. Nikt pisze:

    Jakiś mądry się znalazł, naprawdę żal. Ja nie wiem czego można tu zazdrościć kobieta prowadzi w niełatwych czasach niełatwy biznes. ( mało się o żabkach czyta jaką mają politykę współpracy)
    Niektórzy to chyba myślą ze co uhandluje to jej. Pracowników ma za darmo, czynsz za darmo, o ZUSach i innych podatkach nie wspomnąc. Żabce tez nie musi nic odpalić opłaty ajenckiej. Normalnie sprzeda coś za 10zl i ma z tego 10 zł bez żadnych kosztów dodatkowych.
    Ludzie którzy tak myślą to naprawdę mogą zazdrościć, ale prawda jest trochę inna i jak ktoś ogarnia chodź trochę matematykę i rozumie zjawiska ekonomiczne to wie ze nie jest tak różowo.

    2
    1
    • Gość pisze:

      Oj mało pan wie o polityce sieci. Skoro pisze pan takie brednie. Pracowników za darmo? Ciekawe. Czynsz za darmo? Śmieszne. Proszę się doinformowac a potem pisać takie rzeczy

    • Ktoś pisze:

      Witam serdecznie ludzi o gorszym umyśle… Informuje tylko ze jestem stałym bywalcem, sklepu żabka, i nigdy w życiu nie spotkałem się z jaka kolwiek negatywna opinia wyżej wymieniona …
      Kiedy wchodze do żabki zawsze widzę uśmiech na buzi, oraz uszanowanie dla Klientka , pani Anetka jak i Klaudia zawsze witają klientów Milo i uprzejmie. Sklep jest czysty zadbany,bez jakich kolwiek zarzutów. Pijani pracownicy? Chyba komuś się pomylilo z budowa robotnicza,.. Wcześniejszy sklep znajdujący się w tym samym miejscu odstraszal z daleka. Zas tutaj chętnie chodzimy z rodzina na zakupy..
      Pani Agnieszka jest przykładem porzadnej szefowej o której każdy może marzyć..
      Sam mógłbym chętnie tam pracować..
      Pani Agnieszka jak i pracownicy są zadbani i należą do lepszej ligi ludzi ..
      Co niektórym się to nie podoba.
      Z czego wywodzi się zazdrość.
      Której naprawdę nie potrafię zrozumieć..
      Zazdrość ludzka z czyjegoś dobra nie zna granic… Nie każdy może mieć dobrze w życiu, aczkolwiek każdy może się tego dorobić sam, tak jak p. Agnieszka. Która otworzyła swój sklep dzięki ciężkiej pracy i zaangazowaniu.
      Pozdrawiam serdecznie.. Nawet tych zazdrosnych 🙂

      • Endrju pisze:

        Każdy może sobie otworzyć żabkę czy inny sklep, mało to lokali pustych choćby na podkowie. Brać się za robotę jeden z drugim koncesje załatwiać i wtedy ocenimy wasza pracy i waszych pijanych pracowników.
        Żabka jest jedynym nie PRL-owskim sklepem na tych blokach i jedynym do którego miło wejść. Jest czysto, nowocześnie ceny w porównaniu z innymi blokowymi takie same a nawet niższe. Ja jestem stałym klientem i pijanych pracowników nie widziałem

        • Ktoś pisze:

          Zgadzam się w 100% . jak komuś przeszkadza ze nieletni piją alkohol czy inni ludzie wybierają drogę menelstwa, i piją na ulicach. Normalnościa jest wzywanie policji. Interwencje . a nie oczernianie sklepu. Dotychczas gdy sklepu pani Agnieszki nie było , z tego co widziałem alkohol był spożywany , a pani Agnieszka wtedy nie posiadała sklepu. A nie widzę jakiej kolwiek nienawiści do sklepów znajdujących się na osiedlach … Z tego co kojarze to 95% sklepów w swoim asortymencie posiada sprzedaż alkoholi.. A oczerniania innych sklepów nie widzę.. Czy to jest normalne ?

          • Blokers pisze:

            To nie jest do końca tak ze to tylko o żabce. W liście pani która spowodowała całe zamieszanie pisała o „ wszystkich sklepach na robotniczej” z wyjątkiem marionu i sklepów na szkolnej. Ze te sklepy trzeba ukarać i zabrać koncesje bo klienci po alkoholu zakłócają spokoj mieszkańców. Jedynie pani właścicielka żabki zareagowała, bo poczuła się personalnie dotknięta tym listem. Stad drugi artykuł który publikuje list tej pani. Pierwsza pani atakowala wszystkie sklepy na ul robotniczej bo są bardzo blisko bloków i klatek ( w jednym przypadku to chyba nawet w bloku) i klienci kupują alkohol i piją w klatkach najbliżej sklepów.

            2
            1
          • Ktoś pisze:

            W takim razie odbiór koncesji jest chyba nie na miejscu ? Bo wódkę można kupić e czestochowie a pić w klatkach , na ławkach, w bloku w Koniecpolu, na mazurach, bądź gdzie będzie tylko chciał/-ła,
            Przeszkadza komuś spożywanie alkoholu. To niech dzwoni na policje ze ktoś zaglusza spokój. Tak samo jakby osobę pijaca alkohol o godzinie 2 w nocy oskarżyć ze kupiła go w sklepie żabka. A przecież jest do 23 …
            Nikt nikogo nie złapał za rękę gdzie kupił alkohol. Nie dziwie się ze ktoś poczuł się urażony. Powinienem tez wystąpić z pismem o zakaz sprzedawania konewek. Bo sąsiadka z gory podlewajac kwiatki . zanieczysza moje mienie. Okna ,parapety. Woda kąpiąca po parapetach zakluca moja ciszę , w centrum mojego miejsca spokoju u wyciszenia jakim jest mój dom…

          • Mia pisze:

            Czytam i nie wierzę… do czego ludzka zawiść może prowadzić… Polskie prawo nie zabrania sprzedaży alkoholu, wręcz przeciwnie – ponieważ całkiem dobrze na nim zarabia. Jeśli chodzi o koncesję, nie rozumiem z jakiego powodu miałaby być zabrana… Bo co? Bo w Koniecpolu wielu jest osiedlowych pijaczków… ? bylo, jest i będzie ponieważ nie mają pomysłu na życie i jedyne co sensownego przychodzi im do głowy to alkoholozowanie sie w plenerze. A, ze potrzeby fizjologiczne zalatwiaja “pod siebie” hmm… coz… w pewnym wieku na wychowanie jest już po prostu za pozno… pieski tez biegają gdzie chcą i jak chcą… bez opieki, właściciela, nie mówiąc już o smyczy… Ale pieski nie sikaja – toz to przecież oczywiste… Sklep P. Agnieszki nie jest jedynym sklepem w promieniu 50 km, alkohol można kupić i 100 i 200m dalej… sa jeszcze markety… Ciekawe jak mozna rozpoznac, ze Ci po alkoholu z Zabki sikaja pod klatkami, a Ci zza rogu czy marketu nie sikaja – zanosza grzecznie do domu – zalosne… Swoją drogą ciekawe kogo, aż tak bardzo to boli, że wywołał idiotyczna gownoburze…

  5. Gość pisze:

    Ooo jakiś mądry się znalazł.
    ?nie masz człowieku pojęcia o sieci a to co czytasz o Żabce to właśnie ludzie którym się nie udało. Którzy nie podolali. I myśleli że założą sieciowke,będą leżeć w domu a kasa sama przyjdzie. Na własnej działaności Ty zattudniasz pracowników i Ty za nich płacisz. Z tego co wiem to te dziewczyny które pracują u tej Pani zarabiają tyle że w całym koniecpolu w żadnym sklepie tyle nikt nie zarabia.
    A tego typu komentarze jak piszesz są właśnie od ludzi którzy szukają dziiry w całym. Masz leb na karku zrob coś sam. A nie wypowiadaj się w kwestii o której nie masz zielonego pojęcia.

  6. Bernadeta pisze:

    Odnośnie spożywania alkoholu w „ogródku piwnym ” przy ul. Szkolnej proponuję autorce anonimu, aby zatrzymała się chwilę przy owym ogródku i posłuchała kwiecistej mowy, która wypływa z ust biesiadujących całymi dniami klientami sklepu. Natomiast odebranie koncesji na alkohol będzie skutkowało zamknięciem sklepów znajdujących się przy ul. Robotniczej, ponieważ przestaną być dochodowe i po pieczywko na śniadanko dla dzieci oraz inne artykuły spożywcze, raniutko będziemy biegać do „pobliskiej ” Biedronki lub Dina. Wtedy okaże się kogo jest więcej – spożywających alkohol czy zaopatrujących się w artykuły spożywcze w sklepikach na terenie osiedla i czy w związku z tym będziemy zadowoleni 😉

    • Blokers pisze:

      Tam jest taka patologia ze się w głowie nie mieści. Ale pani to nie przeszkadza bo ona tam nie mieszka. Wiec w liście pominęła szkolna. A przecież tam mieszkają tez ludzie, dzieci co dzień idąc do szkoły ze szkoły czy na zajecia do domu kultury słuchają tych mądrości. Uważam ze tamto miejsce jest najgorsze w całym koniecpolu a nie tylko na osiedlu.

  7. Xyz pisze:

    Majo je..ij się połkom w łeb jak matka źmioki ugotuje..

    • Mieszkaniec pisze:

      Jestem mieszkańcem tego osiedla od urodzenia. Zawsze komuś coś nie pasuje. Szkolnej do zabki nawet nie ma co porównywać. Z czym do ludzi. Na szkolnej najgorsza melina jaka może być. W całym koniecpolu takiej nie ma. Bylem parę razy w żabce jak prowadziła go inna właścicielka, dobrego zdania nie miałem. Smród, brud i ubóstwo.
      Teraz mam porównanie jak było a jak jest.
      Niebo a ziemia. I uważam że każda osoba która jest w porządku popsze moje zdanie na ten temat. Tam klienci chodzą nie tylko po alko. Tam klientami są wszyscy. Starsi, dziećmi, młodzież. Ludzie sobie pieczywo zamawiają na godzinę.
      Majo… Ten kom był po złości? Pijane pracownice? Dziwne, skoro każda z nich przyjeżdża do pracy autem. Nigdy nie zauważyłem i nie słyszałem żeby któraś z tym kobitek była pod wplywem. Paranoja!!!
      Pan redaktor zamieszczając jakiekolwiek informacje powinien spr ich wiarygodność. Bo teraz bym napisał do niego że kot się zesrał a on odrazu to napisze, a tak naprawdę to zesrał się pies i już jest temat na najbliższe miesiące.
      Nie dziwię się właścicielce zabki ze się zbulwersowała i szacun dla niej że miała odwaga na odwet. To się nazywa walczyć o swoje i nie pozwolić niszczyć mienia bez podstaw.
      Jeszcze jedno jedno.
      Szawno pani która wywołała guwnoburze, żal mi pani. Anonim? Czego się pani obawia? Że zostanie pani wytykana na ulicy palcami? Że mogla by Pani stanąć przed sądem za pomówienia?
      Tak to jest jak się nie ma swojego życia albo nie idzie interes i trzeba wyeliminować konkurencję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.